MIEJSKIE SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W ŻARACH
Get Adobe Flash player

Psy Do adopcji

Ares - 1904

Ogłoszenie z dnia: 2019-08-19

Numer ogłoszenia: 1388/2019

Telefon kontaktowy: 68 444 71 47


     Nr ewidencyjny: 1904
     Nr Chip616093900485627
     Płeć: pies
     Kastracja/sterylizacjatak
     Szczepieniaaktualne
     Data urodzenia2017r.
     w Schronisku jest od14.11.2019r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ares został oddany do schroniska przez właściciela, w listopadzie 2019r., z powodu agresji. Urodził się w 2017 roku.
Taki powód często ludzie w sytuacji, kiedy oddają psa do schroniska, po prostu wymyślają, a często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością - bo chyba wstyd im powiedzieć, że to w nich leży wina, a nie w psie. I myśleliśmy, że w tym przypadku będzie podobnie.
 
Jednak prędko się okazało, że Ares ma rzeczywiście problemy z agresją... i to duże. Jednak jest to agresja powodowana lękiem. Nie przejawia zachowań typowo lękowych, takich jak chowanie się, ucieczka. On nauczył się walczyć ze strachem warcząc na ludzi, wściekle ujadając, a kiedy ma możliwość - nawet gryząc. Co prawda nikomu jeszcze nic poważnego nie zrobił - bo każdy wie, że w jego obecności trzeba bardzo uważać, ale łapanie zębami pracownika za rękę w rękawiczce, która znajdzie się odpowiednio blisko jego pyska, czy wbijanie zębów w narzędzia podczas sprzątania jego kojca, to jest już codzienność... Ares uwielbia jeść, przez co bardzo łatwo jest go takim jedzeniem przekupić i w teorii powinien szybko się przełamać, ale w praktyce wygląda to tak, że na widok niektórych osób, Ares aż nie posiada się z radości, merda ogonkiem, skacze, prosi, byleby mu tylko dać coś smakowitego - wydaje się wtedy bardzo przyjazny i wygląda, jakby pragnął kontaktu, jednak nadal nikt nie jest w stanie go nawet dotknąć, bo pewnym jest, że Ares natychmiast ugryzie. Oczywiście nie wychodzi więc też na spacery.
 
Nie wiemy jak reaguje na inne zwierzęta. Kiedy któryś pies przechodzi obok jego kojca, Ares zachowuje się bardzo towarzysko, zachęca do zabawy i ani myśli wchodzić w konflikt, ale nie wiemy jak zachowałby się w bezpośrednim kontakcie - bo nie mamy jak tego sprawdzić.
 
Wiemy, że taki pies jest praktycznie nieadopcyjny... Zdajemy sobie z tego sprawę. I może liczymy na cud, ale jednak mamy nadzieję, że gdzieś tam jest osoba, która podejmie się trudu i spróbuje wypracować z Aresem nić porozumienia, pozwalającą na chociażby w miarę bezpieczne funkcjonowanie. 
Oczywiście zachęcamy do wcześniejszego przyjeżdżania do schroniska i pracy z Aresem jeszcze przed decyzją o adopcji.
A może jest ktoś, kto chciałby z nim pracować w ramach wolontariatu, by po prostu zwiększyć jego szansę na adopcję i równocześnie komfort życia? Z otwartymi ramionami przywitamy taką osobę...
Jednak Ares wymaga pracy z osobą doświadczoną, mającą pojęcie o pracy z podobnymi psami, kogoś, kto "siedzi w psach" i ma dużą wiedzę.
Oczywiście Ares nie nadaje się do dzieci.
Jest zaszczepiony, zaczipowany, odrobaczony i wykastrowany. 

Więcej zdjęć i/lub informacji o psach znajdziecie Państwo na naszym profiu na Facebooku (zachęcamy do polubienia i obserwowania strony!). Link do albumu Aresa:

https://www.facebook.com/pg/MiejskieSchroniskoDlaBezdomnychZwierzatWZarach/photos/?tab=album&album_id=3155498721132460

powrót