MIEJSKIE SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W ŻARACH
Get Adobe Flash player

Psy Do adopcji

Maxiu - 213/G

Ogłoszenie z dnia: 2019-04-25

Numer ogłoszenia: 1283/2019

Telefon kontaktowy: 68 444 71 47


     Nr Ewidencyjny: 213/G
     Nr Chip: 932001000599180
     Płeć: pies
     Kastracja/sterylizacja: tak
     Szczepienia: aktualne
     Data urodzenia: 2016r.
     w Schronisku jest od: 1.04.2019r.

 

 

 

 

 

 

 

 

To śliczne maleństwo widoczne na zdjęciu to Maxiu - młodziutki, niewielki piesek, który przyjechał do nas 1.04.2019r. ze schroniska w Jędrzejewie, gdzie przebywał ponad rok, po tym jak odebrano go, Herę i kilka innych psiaków właścicielowi z powodu złych warunków. Maxiu urodził się około 2016 roku. Niestety jest pieskiem bardzo wycofanym, nieufnym. Jest przerażony obecną sytuacją - dla lękliwego psa zmiana otoczenia, zapachów, osób i psów wokół niego, do tego tak długa podróż autem to strasznie stresujące przeżycie i musi minąć trochę czasu zanim się otworzy. Aktualnie jest bardzo wystraszony, chowa się w ciasne, ciemne miejsca, unika kontaktu i nie chce wychodzić z kojca. A my... dostaliśmy karteczkę z informacją, że piesek jest bardzo agresywny do psów i ludzi. Wynika z tego, że w tamtym schronisku raczej nie pracowano nad odbudowywaniem jego zaufania do ludzi, bo jego agresja najpewniej bierze się właśnie z lęku. U nas Maxiu nie będzie pozostawiony sam sobie i miejmy    nadzieję, że szybko na nowo zaufa.


AKTUALIZACJA smileyOd początku, odkąd do nas trafił, wiele z Was pyta o Maxia, o jego losy i postępy. Dużo ludzi ujął za serce ten biedny wystraszony kudłatek. Otóż śpieszymy z informacjami!

Maxiu odwiedził w środę (8.05) salon FiFi Strzyżenie i pielęgnacja psów za co bardzo ślicznie dziękujemy Pani Marcie, właścicielce salonu, i serdecznie polecamy za profesjonalne podejście i miłą atmosferę, szczególnie że psiak przyjechał zakołtuniony i niezbyt czysty. Niestety jego sierść została w poprzednim schronisku strasznie zaniedbana a nam charakter pieska wcale nie ułatwiał zadbania o pielęgnację jego sierści i doprowadzenia jej do porządku. Jesteśmy niesamowicie wdzięczni za wykonaną pracę, szczególnie że Pani Marta zgodziła się obstrzyc Maxia zupełnie za darmo! Efekty możecie podziwiać na zdjęciu. 😊

Teraz musimy pochwalić również Maxia, ponieważ podczas wizyty był niespodziewanie bardzo grzeczny i cierpliwy, mimo tego jak bardzo płochliwym psiakiem jest. Zresztą okazuje się być łagodnym (a przynajmniej nie agresywnym - tak jak o nim pisano w tamtym schronisku) pieskiem ogólnie. Nadal bardzo się boi i próbuje uciekać przed kontaktem z ludźmi, a z budy wychodzi tylko jak nikt go nie widzi, ale poczynił już drobne postępy. Udało się namówić go na kilka krótkich spacerów, pies również niechętnie, bo niechętnie, ale daje się pogłaskać, dotykać i nie wykazuje przy tym agresji. Gryzie (próbuje przegryzać) jedynie smycz, jeżeli się czegoś przestraszy, np gwałtownego ruchu. Nieprawdą okazuje się także wzmianka o jego agresji wobec innych psów. Aktualnie przebywa w boksie połączonym z wybiegiem wraz z dwoma innymi psami - samcem i suczką, a także podczas jednego wyjścia towarzyszył mu jeszcze inny, zrównoważony psiak. Na wszystkie reaguje bardzo spokojnie, raczej są mu obojętne, ale momentami (kiedy myśli że go nie obserwujemy) merda ogonkiem, czego wcześniej nie zauważyliśmy w żadnej sytuacji - głównie do suczki, z którą dzieli boks.

Maxiu jest trudnym psiakiem, wymagającym włożenia w pracę z nim ogromnego zaangażowania, ale zrobił już drobne postępy i mamy nadzieję na kolejne, systematyczne kroki w przód, o których oczywiście postaramy się Wam raz na jakiś czas napisać. 
Trzymajcie kciuki za Maxia! ♥️

 

Więcej zdjęć i/lub informacji o psach znajdziecie Państwo na naszym profiu na Facebooku (zachęcamy do polubienia i obserwowania strony!). Link do albumu Maxia:

https://www.facebook.com/pg/MiejskieSchroniskoDlaBezdomnychZwierzatWZarach/photos/?tab=album&album_id=2679170602098610

 

 

 

 

 

 

powrót